Josephine_Baker_1950Urodzona 3 czerwca 1906 roku w Saint Louis jako Freda Josephine McDonald, światu znana jako Josephine Baker. Choć początkowo życie nie wróżyło jej sukcesów stała się gwiazdą, która na scenie pozostała niemal do końca swoich dni. Zmarła 2 dni po ostatnim występie, 12 kwietnia 1975 roku w Paryżu w wieku 69 lat.

Rodzice

Rodzice Baker Carrie McDonald i Eddie Carson (o ile przyjąć, że był on jej prawdziwym ojcem. Carrie do końca życia nie chciała rozmawiać na temat biologicznego ojca Josephine) wspólnie występowali na scenie. A kiedy Josephine skończyła roczek artyści stworzyli trio i młoda gwiazda występowała w trakcie finału pokazu.

Ciekawostka:

W młodości Baker mieszkała przy ulicy Targee Street. I można by pominąć ten fakt z jej biografii, gdyby nie jeden incydent. Ulica stała się sławna i weszła do kanonu bluesa. Już tłumaczę… w październiku 1899 roku pewna kobieta imieniem Frankie Baker zobaczyła swojego kochanka/alfonsa Al Britta z kochanką. W akcie rozpaczy śmiertelnie go postrzeliła. Ta tragedia została uwieczniona przez Billa Dooley’a w piosence „Frankie Killed Allen”, która teraz jest znana pod tytułem „Frankie and Johnny” jako klasyka bluesa.

Początki nie wróżyły sukcesówLouis_Gaudin_-_Casino_de_Paris_-_Josephine_Baker_1930

Życie Josephine nie było usłane różami. Urodziła się w biednej rodzinie. Zarabiała na ulicy tańcząc i śpiewając, ale także jako pomoc domowa czy kelnerka. Jednak życie jej nie oszczędzało. Zdarzały się i takie momenty, w których jedzenia i schronienia musiała szukać na ulicy.

Kochała mężczyzn i kobiety

Samodzielne zarabianie na życie, to nie jedyna dorosła rzecz z jaką przyszło się jej zmierzyć tak wcześnie. Zdążyła być dwukrotnie mężatką już w wieku 15 lat. Jej pierwszym mężem był Willie Wells, a drugim Willie Baker, którego nazwiskiem posługiwała się do końca swojej kariery, choć ich małżeństwo trwało bardzo krótko. W 1937 roku ponownie wyszła za mąż za Jeana Liona, co dało jej francuskie obywatelstwo. Natomiast z czwartym mężem Jo Bouillonem adoptowała jedenaścioro dzieci. Jej adoptowany syn Jean-Claude Baker przyznał, że Josephine była biseksualna, a  także, że jego matkę łączył romans z Fridą Kahlo.

Choć mąż i matka nie pochwalali ona chciała być gwiazdą

Jej uliczny taniec przyciągnął uwagę, na tyle by Baker dostała się jako piętnastolatka do St. Louis Chorus – vaudeville’owego show. Potem występowała w Nowym Jorku w Plantation Club w rewiach „Shuffle Along” czy „The Chocolate Dandies”. I choć występowała jako tancerka w ostatniej linii, gdzie zazwyczaj dziewczyny myliły kroki, to Baker pokazała, że można zabłysnąć i z tamtego miejsca, tańcząc jak najlepiej potrafiła. Tym samym stała się najlepiej opłacaną “chorus girl” w vaudeville’u.

Jednak furtkę do prawdziwej kariery otworzyły jej występy „blackface”. W 1925 wraz z amerykańską „Rewią murzyńską” wyjechała do Francji.

Francja – mój dom

W Paryżu odniosła błyskawiczny sukces dzięki swojemu erotycznemu tańcu, podczas którego na scenie była niemalże cała naga. Podczas jej występu „Danse sauvage” tańczyła ubrana w strój składający się ze spódniczki ze sztucznych bananów. Jej sukces zbiegł się z ekspozycją Arts Decoratifs i zainteresowaniem ówczesnych sztuką „niezachodnią”, w tym Afrykańską. Innymi słowy Baker pojawiła się w odpowiednim czasie i miejscu.

Jej późniejsze występy zostały zapamiętane po dziś dzień. Choćby show, w którym Josephine pojawia się na scenie z gepardem „Chiquita” ubranym w diamentową obrożę. Gepard często uciekał do orkiestry, gdzie terroryzował muzyków, dodając tym samym kolejny element pokazowi – podniecenie i szczyptę strachu. Może nawet więcej niż szczyptę.

Baker podbijała nie tylko teatralne deski, ale również srebrne ekrany. Zobaczyć ja można m.in. w filmach: „Siren of the Tropics” (1927), „Zouzou” (1934) czy „Princesse Tam Tam” (1935).

We Francji Josephine była niezaprzeczalną gwiazdą. Niestety w jej rodzinnej Ameryce nie zdobyła popularności, co złamało jej serce.

II wojna światowa

Baker działała we francuskim ruchu oporu. Zbierała informacje podczas przyjęć, na których bywała, o lokalizacjach niemieckich jednostek. Gdy Niemcy zaatakowali Paryż Josephine wyjechała do swojego domu na południu Francji. Stamtąd także pomagała w walce z nazistami. Jako gwiazda nie wzbudzała podejrzeń jeżdżąc po Europie czy Afryce, a poza występami przekazywała ważne informacje o nazistach m.in. do Anglii. Po wojnie otrzymała Order Legii Honorowej. W 1961roku dostała z rąk prezydenta de Gaulle’a wysokie odznaczenie Croix de Guerre. Francuzi odznaczyli ją też Medalem Ruchu Oporu.

Późniejsza kariera

Po zakończeniu wojny Baker w swoich występach, utworach zaczęła podejmować także poważniejsze tematy. W latach 50. i 60. XX walczyła przeciwko rasizmowi.

W późniejszym czasie Josephine musiała się zmierzyć z kłopotami finansowymi. Mówiła „nikt mnie już nie chce, zapomnieli o mnie”. Jednak to było nieprawdą, co potwierdza chociażby występ gwiazdy w Carnegie Hall w 1973 roku, gdzie otrzymała owacje na stojąco.


Znani o Josephine Baker:

Ernest Hemingway nazwał ją najbardziej sensacyjną kobietą, jaką kiedykolwiek widział.

O wokalnych uzdolnieniach Baker możemy się przekonać przez słowa Shirley Bassey: przeszła transformację z ‚petite danseuse sauvage’ do dojrzałego głosu ‚la grande diva magnifique’ Przysięgam, w całym swoim życiu nie widziałam i pewnie nie zobaczę tak spektakularnej śpiewaczki i wykonawczyni.