Ten kto gra w szachy zapewne nie jest dobrym pięściarzem, a bokser zapewne nie ma wystarczających umiejętności, by wygrać w szachy. Czy właśnie tak myślisz? A widziałeś kiedyś Chessboxing?

To dyscyplina sportu, która wymaga zarówno umiejętności intelektualnych jak i wytrzymałości fizycznej. Trudno takiego zawodnika nazwać geekiem albo mięśniakiem. Więc jak nazwać połączenie tych dwóch? To już pozostawiam waszej wyobraźni.

A więc mózg i mięśnie do roboty

Dwoje przeciwników rozgrywa pierwszą rundę za pomocą intelektu. Innymi słowy najpierw gra w szachy, ale tylko przez dwie minuty. Po jednominutowej przerwie następuje dwuminutowa walka na pięści. Potem przerwa. Mózg. Mięśnie. Przerwa. Mózg. Mięśnie… W sumie 11 rund: 5 razy boks, 6 razy szachy.Fot. facebook Chess Boxing Global

Skoro wiadomo z czym to jeść, to jak zostało to przyrządzone?

W 1990 roku powstał komiks Froid-Equator. Występujące tam postacie pochodziły z odległej planety, a jednym z ich zajęć były gry. Na tyle różne i dziwne jak właśnie chessboxing. Dziwność jednak nie odstrasza, a tylko przyciąga i takim oto sposobem w 2003r. odbyły się pierwsze zawody. Na planecie bardzo niedalekiej – Ziemi. A centrala tego sportu znajduje się w stolicy Niemiec, czyli Berlinie.

Temu sportowi przyświeca motto – Walka odbywa się na ringu,  wojny toczą się na szachownicy. (Fighting is done in the ring and wars are waged on the board.)

Jako, że moją pasją jest muzyka, to nie mogło zabraknąć i muzycznych ciekawostek: Zespół Wu-Tang Clan wykonał piosenkę właśnie o tym dziwnym sporcie.

Jak wam się podoba połączenie tak odmiennych od siebie dyscyplin?